|
Minęło
już sporo lat od momentu, w którym pojawił
się pierwszy kot w naszym
|
|
domu....
Była to kotka perska - czarna Gracja,
od której zaczęła sie nasza
|
| przygoda
z kotami. Była świetną towarzyszką dla |
|
|
Atosa, wyżła ostrowłosego, którego posiadaliśmy |
|
już od kilku lat. I jak to zwykle "w
bajce bywa" |
|
tak i tym razem nie skończyło się na tym
jednym |
| kocie.
Gracja "zmieniła się w hodowlę",
hodowla |
|
zaczęła sie rozwijać a kotów przybywało...
|
| |
| Długo
zajmowaliśmy się hodowlą kotów perskich
i egzotyków, aby wreszcie, |
| kilka
lat temu, zmienić profil hodowli. |
|
Prze
kilka lat hodowaliśmy koty brytyjskie
krótkowłose i devon rex'y.
|
|
Dwie najwspanialsze rasy kotów na świecie
jakie możnaby sobie wyobrazić.
|
|
Brytyjczyki
- spokojne , dystyngowane , ciche |
|
|
i naziemne z wyjątkowym w dotyku futerkiem... |
|
i
devon rex'y - trzpioty nie schodzące z rąk
człowieka, "przymilasy", iskry...
z.jedwabną
skórką |
|
|
na brzuszku, o wjątkowej, wyższej temperaturze
ciałka...
a
|
| Lata
mijały, Atos już dawno od nas odszedł a
Babcia Gracja już dawno straciła pozycje
przywódczą w swoim kocio-ludzkim stadzie,
pozostawiając sobie jedynie prawo do decydujacego
głosu wyłącznie wśród persów-emerytów, oczywiście
kastrowanych: Bafinga - rudego kocura i
Sarci - niebieskiej trzykolorki, która już
zresztą trochę obrosła w sadełko z tego
słodkiego leniuchowania... |
| A
my? No cóż, - stale "doroślejemy"...
|
| A
koty jak były, tak i są w naszym domu, obecnie
jednak tylko brytyjskie |
| krótkowłose... |
Devonki
odeszły...do zaprzyjaźnionej, wspaniałej
hodowli NIUNIOLAND*PL.
|
|
Krystyna
* Marta * Andrzej
|
|
Cattery
MOON RIVER*PL
|